ocena zagrożenia wybuchem

Ocena zagrożenia wybuchem – kiedy jest wymagana i co powinna zawierać?

Ocena zagrożenia wybuchem – kiedy jest wymagana i co powinna zawierać?

Zagrożenie wybuchem kojarzy się najczęściej z dużym zakładem chemicznym, instalacją gazową albo przemysłem ciężkim. W praktyce problem może pojawić się również w znacznie mniejszych zakładach, jeśli podczas pracy występują palne gazy, pary cieczy, mgły albo pyły zdolne do utworzenia z powietrzem mieszaniny wybuchowej.

Dotyczyć może to między innymi procesów wykorzystujących rozpuszczalniki i inne substancje palne, lakierowania, magazynowania określonych materiałów, instalacji gazowych czy procesów powodujących powstawanie palnych pyłów.

Samo występowanie materiału palnego nie oznacza jednak automatycznie, że cały zakład należy uznać za zagrożony wybuchem. Trzeba przeanalizować rzeczywisty proces technologiczny, ilości i właściwości stosowanych substancji, możliwość ich emisji oraz warunki, w których może powstać atmosfera wybuchowa.

Właśnie temu służy ocena zagrożenia wybuchem.

Kiedy wymagana jest ocena zagrożenia wybuchem?

Obowiązek wynika z § 37 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji dotyczącego ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów.

Przepisy wskazują, że ocenę przeprowadza się w obiektach i na terenach przyległych, gdzie prowadzone są procesy technologiczne z użyciem materiałów mogących wytworzyć mieszaniny wybuchowe albo gdzie takie materiały są magazynowane.

Nie oznacza to więc, że dokument jest potrzebny w każdej firmie, która posiada jakąkolwiek substancję łatwopalną.

Znaczenie mają rzeczywiste warunki występujące w zakładzie.

Przy analizie trzeba odpowiedzieć między innymi na pytania:

  • jakie materiały palne występują w procesie,
  • czy może dochodzić do emisji gazów, par, mgieł albo pyłów,
  • w jakich ilościach może powstać niebezpieczna mieszanina,
  • jak często może się pojawiać,
  • gdzie mogą znajdować się potencjalne źródła zapłonu,
  • jakie zabezpieczenia techniczne i organizacyjne już zastosowano.

Jeżeli w firmie pojawiają się wątpliwości dotyczące procesów technologicznych lub stosowanych materiałów, warto uwzględnić ten obszar podczas szerszego audytu BHP firmy i weryfikacji ochrony przeciwpożarowej.

Gdzie może występować zagrożenie wybuchem?

Problem nie ogranicza się do branży chemicznej.

Atmosfera wybuchowa może potencjalnie powstać tam, gdzie występują odpowiednie stężenia substancji palnych w powietrzu. Mogą to być zarówno gazy i pary cieczy, jak i drobne pyły.

Przykładem mogą być zakłady, w których występują:

  • rozpuszczalniki i ciecze palne,
  • farby i lakiery,
  • gazy palne,
  • paliwa,
  • pyły drzewne,
  • pyły tworzyw sztucznych,
  • pyły metali,
  • mąka, cukier, zboża i inne pyły organiczne,
  • procesy mieszania, przesypywania, rozdrabniania lub transportowania materiałów pylących.

Nie każdy z tych przypadków automatycznie oznacza występowanie strefy zagrożenia wybuchem. O tym decyduje analiza konkretnego procesu i rzeczywistych warunków pracy.

Przykładowo sam fakt posiadania materiału palnego w zamkniętym opakowaniu nie jest tym samym co proces, podczas którego substancja jest przelewana, rozpylana albo podgrzewana.

Co obejmuje ocena zagrożenia wybuchem?

Zgodnie z obowiązującymi przepisami ocena obejmuje przede wszystkim wskazanie pomieszczeń zagrożonych wybuchem, wyznaczenie odpowiednich stref zagrożenia wybuchem, przygotowanie graficznej dokumentacji klasyfikacyjnej oraz wskazanie czynników mogących zainicjować zapłon.

Dokumentacja graficzna powinna pokazywać między innymi rodzaj i zasięg poszczególnych stref oraz lokalizację źródeł emisji.

To ważne, ponieważ określenie stref ma później bezpośredni wpływ między innymi na:

  • dobór urządzeń i instalacji,
  • organizację pracy,
  • zasady wykonywania prac remontowych i serwisowych,
  • możliwość występowania źródeł zapłonu,
  • stosowane procedury,
  • oznakowanie,
  • sposób prowadzenia prac pożarowo niebezpiecznych.

Ocena nie powinna więc funkcjonować jako dokument oderwany od rzeczywistego zakładu. Musi odpowiadać temu, co faktycznie dzieje się w konkretnych pomieszczeniach i instalacjach.

Podobna zasada dotyczy również innych dokumentów bezpieczeństwa. Pisaliśmy o tym szerzej w artykule „Ocena ryzyka zawodowego – kiedy trzeba ją aktualizować?”.

Strefy zagrożenia wybuchem – co oznaczają?

Jednym z efektów analizy może być wyznaczenie stref zagrożenia wybuchem.

W przypadku gazów, par i mgieł stosuje się strefy:

0 – atmosfera wybuchowa występuje stale, przez długi czas albo często,

1 – podczas normalnej pracy atmosfera wybuchowa może pojawiać się okresowo,

2 – podczas normalnej pracy jej występowanie jest mało prawdopodobne, a jeżeli już wystąpi, utrzymuje się krótko.

Dla atmosfer pyłowych stosuje się analogicznie strefy 20, 21 i 22.

Samo nadanie numeru strefy to jednak dopiero część analizy. Istotny jest również jej zasięg.

W praktyce strefa nie musi obejmować całego pomieszczenia. Może powstawać lokalnie, np. wokół miejsca napełniania, odpowietrzania, przesypywania albo innego źródła emisji.

To właśnie dlatego klasyfikacji nie powinno się wykonywać wyłącznie na podstawie nazwy urządzenia czy rodzaju działalności.

Kiedy pomieszczenie uznaje się za zagrożone wybuchem?

Przepisy przeciwpożarowe wprowadzają również pojęcie pomieszczenia zagrożonego wybuchem.

Jest nim pomieszczenie, w którym może wytworzyć się taka ilość mieszaniny wybuchowej gazów, par, mgieł lub pyłów, której wybuch mógłby spowodować przyrost ciśnienia przekraczający 5 kPa.

Przepisy wskazują również, że w pomieszczeniu należy wyznaczyć strefę zagrożenia wybuchem, jeżeli może występować mieszanina wybuchowa o objętości co najmniej 0,01 m³ w zwartej przestrzeni.

Nie należy jednak sprowadzać całej oceny wyłącznie do sprawdzenia jednej wartości. Konieczna jest analiza procesu, emisji, wentylacji, źródeł zapłonu i właściwości materiałów.

Kto wykonuje ocenę zagrożenia wybuchem?

To również istotna kwestia, ponieważ ocena zagrożenia wybuchem nie jest po prostu kolejną kartą przygotowywaną przez służbę BHP.

Rozporządzenie wskazuje, że oceny dokonują inwestor, projektant lub użytkownik decydujący o procesie technologicznym.

W praktyce opracowanie takiej dokumentacji wymaga połączenia wiedzy dotyczącej:

  • procesu technologicznego,
  • właściwości stosowanych substancji,
  • instalacji i wentylacji,
  • ochrony przeciwpożarowej,
  • potencjalnych źródeł zapłonu,
  • zasad klasyfikacji przestrzeni zagrożonych wybuchem.

Dlatego szczególnie przy bardziej złożonych instalacjach ocena wymaga współpracy osób posiadających odpowiednią wiedzę techniczną.

Ocena zagrożenia wybuchem a ocena ryzyka zawodowego – to nie to samo

Te dwa pojęcia łatwo pomylić.

Ocena ryzyka zawodowego dotyczy zagrożeń występujących na konkretnym stanowisku pracy i obowiązku ochrony pracownika.

Ocena zagrożenia wybuchem dotyczy natomiast między innymi identyfikacji pomieszczeń i przestrzeni, w których może wystąpić zagrożenie wybuchem, oraz klasyfikacji odpowiednich stref.

Jeżeli w zakładzie występuje atmosfera wybuchowa, wyniki analiz powinny oczywiście znaleźć odzwierciedlenie również w dokumentacji dotyczącej pracowników.

Zmiana procesu technologicznego, urządzeń czy stosowanych materiałów może być więc jednocześnie sygnałem do ponownej weryfikacji oceny ryzyka zawodowego.

Ocena zagrożenia wybuchem a Dokument Zabezpieczenia Przed Wybuchem

To kolejna para pojęć, które bywają używane zamiennie, choć nie oznaczają tego samego.

Dokument Zabezpieczenia Przed Wybuchem – DZPW wynika z przepisów dotyczących bezpieczeństwa pracy w miejscach, w których może wystąpić atmosfera wybuchowa.

Obowiązujące rozporządzenie Ministra Gospodarki z 8 lipca 2010 r. nakłada na pracodawcę obowiązek wykonania kompleksowej oceny ryzyka związanego z możliwością wystąpienia atmosfery wybuchowej, a przed udostępnieniem miejsca pracy – sporządzenia na jej podstawie Dokumentu Zabezpieczenia Przed Wybuchem. Akt nadal ma status obowiązującego.

DZPW jest więc szerszym opracowaniem dotyczącym bezpieczeństwa pracowników.

Może zawierać między innymi informacje o:

  • przestrzeniach zagrożonych wybuchem,
  • substancjach i procesach,
  • możliwych źródłach zapłonu,
  • przeprowadzonej ocenie ryzyka,
  • zastosowanych środkach zapobiegania wybuchowi,
  • rozwiązaniach ograniczających skutki wybuchu,
  • terminach przeglądów zabezpieczeń,
  • zasadach organizacji i koordynacji pracy.

CIOP wskazuje również, że w dokumentacji powinny znaleźć się m.in. informacje o strefach, źródłach zapłonu, stosowanych środkach ochronnych, procesach i materiałach palnych oraz dokumentacja uzupełniająca.

Czy wystarczy mieć Dokument Zabezpieczenia Przed Wybuchem?

Nie zawsze można patrzeć na dokumentację jako na zestaw niezależnych segregatorów.

Jeżeli w zakładzie występuje zagrożenie wybuchem, informacje powinny być spójne między innymi z:

  • dokumentacją techniczną instalacji,
  • oceną ryzyka zawodowego,
  • instrukcjami BHP,
  • zasadami ochrony przeciwpożarowej,
  • procedurami awaryjnymi,
  • organizacją prac serwisowych i remontowych.

Jeżeli przykładowo ocena wskazuje konkretną przestrzeń zagrożoną wybuchem, a instrukcja wykonywania pracy pozwala na używanie w niej niewłaściwego sprzętu, sam fakt posiadania prawidłowej oceny niewiele daje.

Dlatego przy porządkowaniu tego obszaru warto równolegle zweryfikować dokumentację BHP w firmie oraz instrukcje BHP dotyczące rzeczywiście wykonywanych prac.

Kiedy ocenę trzeba ponownie zweryfikować?

Dokumentacja dotycząca zagrożenia wybuchem powinna odpowiadać rzeczywistemu stanowi zakładu.

Szczególną uwagę warto zwrócić na sytuacje, gdy:

  • zmieniono proces technologiczny,
  • uruchomiono nową linię lub maszynę,
  • zmieniono stosowaną substancję,
  • zwiększono ilość magazynowanych materiałów,
  • przebudowano wentylację,
  • zmieniono sposób napełniania lub opróżniania instalacji,
  • zmieniły się miejsca emisji,
  • przebudowano pomieszczenie,
  • zastosowano nowe zabezpieczenia,
  • wystąpiło zdarzenie mogące wskazywać na nieuwzględnione wcześniej zagrożenie.

W takich przypadkach nie należy automatycznie zakładać, że wcześniejsze opracowanie nadal odpowiada rzeczywistości.

Najczęstszy błąd: dokument istnieje, ale proces się zmienił

To problem, który pojawia się również w innych obszarach BHP.

Firma posiada dokument przygotowany kilka lat wcześniej, więc formalnie temat wydaje się zamknięty. W międzyczasie wymieniono jednak maszyny, zmieniono surowiec, przebudowano instalację albo zwiększono skalę produkcji.

Dokument pozostaje ten sam.

W przypadku zagrożeń wybuchowych taka różnica pomiędzy dokumentacją a rzeczywistym procesem ma szczególne znaczenie.

Dlatego dokumentacji nie należy oceniać wyłącznie według kryterium „jest / nie ma”. Trzeba sprawdzić, czy opisuje aktualny proces i aktualne zagrożenia.

Jak sprawdzić, czy temat dotyczy Twojej firmy?

Dobrym punktem wyjścia jest zebranie informacji o stosowanych substancjach i procesach.

Warto sprawdzić:

  1. Czy w zakładzie występują palne gazy, pary, mgły lub pyły?
  2. Czy mogą zostać uwolnione do otoczenia podczas normalnej pracy albo przewidywalnej awarii?
  3. Czy w połączeniu z powietrzem mogą stworzyć atmosferę wybuchową?
  4. Gdzie znajdują się potencjalne źródła emisji?
  5. Jak działa wentylacja?
  6. Jakie źródła zapłonu mogą wystąpić w pobliżu?
  7. Czy zakład ma już dokumentację dotyczącą stref i ryzyka wybuchu?
  8. Czy dokumentacja odpowiada aktualnemu procesowi technologicznemu?

Jeżeli już na tym etapie odpowiedzi nie są jednoznaczne, warto temat zweryfikować przed wprowadzeniem kolejnej maszyny, instalacji albo procesu.

Ocena zagrożenia wybuchem – nie tylko dokument do kontroli

Prawidłowa ocena zagrożenia wybuchem pomaga określić, gdzie rzeczywiście może wystąpić zagrożenie i jakie działania są potrzebne, aby je ograniczyć.

Ma wpływ nie tylko na dokumentację PPOŻ.

Jej wyniki mogą przekładać się na dobór wyposażenia, organizację stanowisk, procedury remontowe, instrukcje, szkolenia, oznakowanie i sposób prowadzenia prac w konkretnym obszarze zakładu.

Dlatego ochronę przeciwwybuchową warto traktować jako część całego systemu bezpieczeństwa firmy, a nie osobne opracowanie przygotowywane wyłącznie na potrzeby dokumentacji.

Jeżeli w firmie pojawiają się nowe maszyny, substancje lub procesy, SAFEWRO może pomóc rozpocząć od uporządkowania obszaru ochrony przeciwpożarowej i bezpieczeństwa firmy oraz zweryfikowania powiązanej dokumentacji BHP.

FAQ – ocena zagrożenia wybuchem

Czy każda firma posiadająca substancje łatwopalne musi mieć ocenę zagrożenia wybuchem?

Nie. Kluczowe jest to, czy w danym procesie lub podczas magazynowania mogą powstawać mieszaniny wybuchowe. Każdy przypadek należy analizować w odniesieniu do rzeczywistych warunków.

Czy ocena zagrożenia wybuchem to to samo co ocena ryzyka zawodowego?

Nie. Są to odrębne zagadnienia, choć w zakładzie powinny być ze sobą spójne.

Czy ocena zagrożenia wybuchem i DZPW oznaczają ten sam dokument?

Nie. Dokument Zabezpieczenia Przed Wybuchem jest szerszym dokumentem wynikającym z przepisów dotyczących bezpieczeństwa pracy w atmosferach wybuchowych. Ocena zagrożenia wybuchem wynika natomiast z przepisów ochrony przeciwpożarowej.

Kto odpowiada za ocenę zagrożenia wybuchem?

Przepisy PPOŻ wskazują inwestora, projektanta lub użytkownika decydującego o procesie technologicznym.

Czy po zmianie maszyny trzeba przygotować nową ocenę?

Nie każda wymiana urządzenia automatycznie oznacza konieczność sporządzenia całego opracowania od początku. Trzeba jednak zweryfikować, czy zmiana wpływa na emisję substancji, występowanie atmosfery wybuchowej, źródła zapłonu, wentylację albo dotychczas wyznaczone strefy.

Wprowadzasz nowy proces, maszyny lub substancje i nie masz pewności, czy dokumentacja bezpieczeństwa nadal odpowiada rzeczywistym warunkom?

SAFEWRO może przeanalizować obecny stan dokumentacji BHP i PPOŻ, wskazać obszary wymagające dalszej specjalistycznej oceny oraz pomóc uporządkować wymagania związane z bezpieczeństwem zakładu.

Skontaktuj się z SAFEWRO →